Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrzędy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrzędy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 stycznia 2026

ONZ: 2026 rokiem pastwisk i pasterzy

 
 

"Complete Strangers: Candid Portraits Made While Wandering," autorstwa Douglas Fairchild źródło pinterest 

 

 

ONZ w marcu 2022 przyjął rezolucję ogłaszającą 2026 ROKIEM PASTWISK I PASTERZY

Jak czytamy na oficjalnej stronie ONZ:

"Tereny pastwiskowe zajmują około połowy powierzchni lądów na świecie. To rozległe ekosystemy łąk, sawann, mokradeł, tundr i pustyń o unikalnej bioróżnorodności. Pasterze zajmujący się hodowlą zwierząt, chronią lokalną i rdzenną wiedzę, oraz wspierają bezpieczeństwo żywieniowe w wielu ekosystemach.

Pasterze obecni są w ponad siedemdziesięciu pięciu procentach krajów i zarządzają co najmniej jedną czwartą  powierzchni ziemi na świecie, hodując około miliarda zwierząt. Ich mobilny tryb życia chroni delikatne krajobrazy i dziedzictwo kulturowe."

2026 rok pastwisk i pasterzy ma na celu poprawę warunków życia pasterzy oraz promowanie zrównoważonego zarządzania pastwiskami w połączeniu z realizacjami Celów Zrównoważonego Rozwoju

Podkreśla on potrzebę zapewniania dostępów do terenów pastwiskowych i zasobów naturalnych. Wspierania mobilności pasterzy i wzmocnienia zarządzania pastwiskami. Restytucji tych terenów i usług w zakresie zdrowia zwierząt.

 

 IYRP 2023 film zapowiadający działania youtube

 

Globalny Sojusz IYRP (International Year of Rangelands and Pastoralists) wzywa do:

- uznania i wspierania/utrzymania, praw i wartości kulturowych pasterzy

wspierania szerszej wiedzy i innowacji w kierunku zrównoważonego rozwoju

promowania polityk wspierających zrównoważone pastwiska i pasterstwo

- zapewnienia etycznych i zrównoważonych inwestycji w pastwiska i rozwój pastwisk.

hasztag towarzyszący wydarzeniom związanym z IYRP w socjalach to #IYRP2026 


International Year of Rangelands and Pastoralists 2026 youtube

 

Kluczowe etapy początków IYRP:

Początki inicjatywy (2015-2016): W 2015 r. wznowiono wysiłki na rzecz wsparcia pasterstwa, a w 2016 r. podczas kongresu IRC w Kanadzie uzgodniono plan działania oraz utworzono Międzynarodową Grupę Sterującą (ISG).
Wsparcie rządowe (2018-2019): Rząd Mongolii odegrał kluczową rolę, przedstawiając wniosek o ustanowienie IYRP podczas sesji COAG w Rzymie w październiku 2018 r. i oficjalnie proponując go ONZ w sierpniu 2019 r.
Proces zatwierdzania (2020-2022): Propozycja zyskała wsparcie ponad 160 organizacji, a w grudniu 2020 r. została zatwierdzona przez Radę FAO. Ostateczne zatwierdzenie przez Zgromadzenie Ogólne ONZ nastąpiło 15 marca 2022 r.. 


2026 rok pastwisk i pasterzy https://www.fao.org/rangelands-pastoralists-2026/en

ONZ zarządzenie powołujące 2026 rokiem pastwisk i pasterzy https://docs.un.org/en/A/RES/76/253

ONZ Międzynarodowy rok 2026: wolontariuszy, pasterzy i pastwisk, kobiet rolniczek: https://unric.org/en/un-international-years-2026-rangelands-and-pastoralists-volunteers-and-the-woman-farmer/ 

IYRP 2026 https://iyrp.info/ 

Euromontana z zadowoleniem przyjmuje ogłoszenie roku 2026 Międzynarodowym Rokiem Pastwisk i Pasterzy https://www.euromontana.org/euromontana-welcomes-the-designation-of-2026-as-international-year-of-rangelands-and-pastoralists/

historia procesu powołania IYRP https://rangelandsgateway.org/international-year-rangelands-and-pastoralists-initiative oraz https://www.celep.info/wp-content/uploads/2021/11/2021-IGC-IRC-Jim-Orourke-et-al-IYRP-history.pdf

 

globalny głos pasterzy youtube

 

poniedziałek, 28 marca 2016

Książka- Czary Góralskie.



W Wielką Niedzielę, Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, nie wolno nic robić. Ani miotłą ruszyć, ani obiadu nawet nagotować, jeść można święconkę. Ciężej się do tej zasady zastosować, niż do czterdziestodniowego postu w adwencie. No bo jak to, nic nie robić? Ale mimo, że aż wykręcało do haftu, do wełny, do rysowania, palcem nie ruszyłam! Mogłam za to poczytać.
"Czary góralskie- Magia Podtatrza i Beskidów Zachodnich" Urszula Janicka-Krzywda i Katarzyna Ceklarz, zakopane 2014
Jest to pozycja obowiązkowa w biblioteczce każdego, kto choć trochę interesuje się tradycją.
Posiada w sobie zbiór alfabetycznych pojęć, szeroko opisanych pod kątem dawnych i jeszcze funkcjonujących wierzeń i zwyczajów.
Nie da się reklamować. Nie potrzebuje tego. 215 stron się nie znudzi, bo to vademecum do którego ciągle będzie się wracać.
Z racji Wielkanocnego czasu przytoczę na zachętę ustęp o palmie. No i oczywiście owce.

"PALMA WIELKANOCNA- wiązanka -> gałązek wierzbowych z baziami (bazickami, kotkami), święcona w -> kościele w Niedzielę Palmową (...).
Często przybierano palmę ->barwinkiem, papierowymi kwiatami, ->wstążkami. Trzonek okręcano rzemieniem lub pasemkami ->lnu, z którego po poświęceniu skręcano ->bicz. Bazie oberwane z poświęconej palmy wrzucano do ->ziarna przeznaczonego na siew, aby było tak dorodne jak one, i do sadzeniaków (okrawków ziemniaków), aby zapewnić sobie ich urodzaj. Z pojedynczych gałązek wykonywano niewielkie ->krzyżyki. Wtykano je na polach w celu ochrony przed gradem, susza, powodzią. Pozostałą częścią palmy na wiosnę uderzano krowy po grzbiecie podczas pierwszego wypędzenia na pastwisko- dzięki temu miały się przez cały rok spokojnie paść.
W przypadku śnieżnej zawieruchy lub nawałnicy stawiano palmę w ->oknie obok ->gromnicy. Czasami w czasie ->burzy palono gałązki z palmy w ->piecu, a powstały ->dym rozganiał chmury.
Kotki uważano za lekarstwo na ból gardła. (...) Gdy gospodyni chciała zapewnić swojemu potomstwu zdrowie i siłę, uderzała je palmą, mówiąc: Palma bije nie zabije. Wielki dzień za tydzień.
(...)
Baca Bulanda (->czarownik) używał palmy do zabiegów stosowanych w ->magi miłosnej. W przypadku zdrady małżeńskiej nakazywał trzy razy (->liczy magiczne) uderzyć zdradzającego palmą i odmawiać przy tym modlitwy."

"OWCA- (...) Podczas wypuszczania owiec na drogę liczono je po raz pierwszy. Nie wolno było wówczas pokazywać zwierząt palcem (najwyżej kapeluszem). Jeden z juhasów głośno liczył (cytał), a drugi po każdej dziesiątce przesuwał jeden paciorek na ->różańcu. Powszechnie uważano, że zbyt czeste liczenie stada szkodzi zwierzętom.
Pierwszej owcy wychodzącej z ogrodzenia baca smarował racie święconym ->czosnkiem. Podczas wyjścia stada na drogę pytał juhasów: Owiecki, cyjeście?, oni zaś odpowiadali: Pana Boga, ludzkie i nase. Miało to prowadzić do jedności stada i zespołu wypasowego. (...)
W czasie drogi juhasi przestrzegli zakazu podpierania się ciupagą, aby zwierzeta nie łamały nóg i nie kulały. Ciupagę należało nieść w ręku, upuszczenie jej mogło prowadzić do pomoru owiec.
Żeby stado było zdrowe, a wypas udany, dzień na hali zaczynano modlitwą do św. Mikołaja. (...)
Jeśli owca padła na hali, skóry z niej nie oddawano nigdy do wsi przed zakończeniem sezonu wypasowego, aby nie poszło za nią całe stado. (...)
Najgroźniejszym wrogiem owiec okazywały się ->czary."

Znaki "->" w tekście oznaczają odnośniki do artykułów pod wskazywanym hasłem.
Czarodziejskie jest samo wydanie. Okładka kryje tajemnicę do odczytania. Termicznie reagującą część.

czwartek, 4 czerwca 2015

Łowickie pasiaki.

Uwielbiam ten zestaw kolorów w wełnie.
Będąc przejazdem z pracy do pracy w Łodzi, stwierdziłam że jest to dobra okazja żeby podskoczyć na obchody Bożego Ciała do Łowicza, będącego pod względem święta i folkloru już wysławionym.


Wpisując w google frazę "Łowicki pasiak" natknęłam się na ciekawe dla mnie porównanie, które satysfakcjonująco wyjaśnia mi motyw spódnic i spodni Łowiczan.


Na facebookowej "grupie tkackiej", już jakiś czas temu, któraś z członkiń zestawiła łowickie pasiaki z pasiakami meksykańskimi. Podobieństwo zestawień linii i kolorów jest zdumiewające. Nawet motywy kwiatowe na lamówkach powielają się. Polecam próbę samodzielnego zestawiania, bo od jaskrawości i szerokiej palety kolorów, aż poprawia się humor.
Dla mnie wyjazd skupił się głównie na detalach. Jako niespełniona krawcowa i pseudo badacz ubioru, nie mogłam przestać wzdychać na widok richelieu z kładzionym płaskim na rękawach, małych wiankach sztucznych kwiatków bezpośrednio we włosach lub w upięte w węzeł z tybetki. I najważniejsze... podszewki, a raczej jak to wygląda pod podszewki. Łączenia, szwy, podwinięcia.


Feeria barw na czole procesji święta Bożego Ciała w Łowiczu jest zdumiewająca i na prawdę robi wrażenie. Upał dziś był mocno nieznośny i podziwiam wszystkich w strojach ludowych, a zwłaszcza dziewczęta mocno obwiązane atłasowym gorsetem i mnóstwem fałd wełnianego pasiaka, które wytrzymały w słonku trzymając taśmy chorągwi 3 godziny obchodów procesji i mszy.


W ogromnym tłumie jaki panuje podczas procesji i późniejszego festynu trudno zrobić zdjęcia ludziom w samych strojach, choć ci bardzo chętnie pozują i cierpliwie znoszą wszystkie zachwyty. Zawsze jednak będzie w tle mnóstwo turystów i dmuchanych baloników, poruszonych ujęć czy nagłego ucięcia połowy postaci gdy modelka nie wiedząc że jest fotografowana ruszy nagle do dalszego marszu. Zadowalających wspomnień w postaci zdjęć jest mało, ale wspomnień w których nie można jednak wyjść z zachwytu stojąc koło tych kolorowych laleczek z karminowymi ustami w ogromie bufiastych spódnic posiadam ogrom.
Nie będę nudzić o tym jak łączony jest gorset i spódnicą i że przy tym buduje się plisy na 3, a nie na 2, nie będę tez wrzucać prowadzenia ściegu nićmi łowickich róż, po prostu zachęcam do wycieczki.
Może uda Wam się zakupić taki strój. Na obchodach, na rogu wejścia do starego rynku, stała babcia z chustami i elementami stroju. Samymi pasiakami, oraz pasiakiem z gorsetem. Części ludowej garderoby były znoszone, a komplet oceniam już na stan zabytkowy. Gdyby nie fakt że to nie mój region i nigdy nie miała bym okazji wykorzystać tego stroju nawet w celach nowoczesnego zestawienia (szkoda by mi było go zmieniać), zapożyczyła bym się nawet by sobie takie cacko sprawić.